Czy wiara w Chrystusa to „przypał”,
 czy coś naprawdę „spoko”?

Dla młodych

Autor:

Często młodzi ludzie zastanawiają się, czy chodzenie do kościoła, modlitwa, różaniec czy Komunia Święta nie są przypadkiem „siarą”. W końcu w szkole czy na osiedlu łatwiej jest zabłysnąć nowym telefonem albo liczbą lajków niż różańcem w kieszeni. Ale serio – czy spotkanie z Bogiem można nazwać „porażką”?

Co jest naprawdę „siarą”?

„Przypał” to udawać kogoś, kim się nie jest, tylko po to, żeby inni cię polubili. „Siara” to wyrzucić swoje wartości do kosza, byleby dopasować się do towarzystwa. Wiara natomiast daje odwagę być sobą – bez udawania, bez masek. To jest naprawdę „fajne”.

Wiara to „czad”!

Modlitwa i różaniec nie są staroświeckie – są oznaką odwagi. To trochę jak znak: hej, mam swoje zasady i nie boję się do nich przyznać. Wielu ludzi wcale się z tobą nie zgodzi, ale będą cię szanować za konsekwencję. A to jest naprawdę „extra”.

Komunia Święta – coś mega „spoko”

Komunia to nie zwykły rytuał. To moment, w którym sam Jezus przychodzi do twojego serca. To więcej niż lajki i followersi razem wzięci.To daje pokój, siłę i radość, których nie da się kupić. Czy to wygląda na „siarę”? Raczej na coś totalnie „czadowego”.

Święty Carlo Acutis – dowód, że wiara jest „fajna”

Najlepszym przykładem jest święty Carlo Acutis. Normalny chłopak z Włoch: chodził do szkoły, grał w gry, programował. A jednocześnie codziennie uczestniczył we Mszy, modlił się na różańcu i mówił, że Eucharystia to jego „autostrada do nieba”. 7 września 2025 roku został ogłoszony świętym w Rzymie. Jego życie pokazuje, że wiara może być naprawdę „spoko” i inspirująca – żadna „porażka”!

Podsumowanie

Modlitwa, różaniec, Komunia i wiara w Chrystusa to nie jest „przypał”. To droga życia, która daje wolność, radość i prawdziwą siłę. Być wierzącym oznacza być sobą i żyć pełnią życia. A to jest po prostu „extra”.

Comments are closed.