Jak z szacunkiem traktować koleżanki 
i kolegów, którzy wierzą inaczej?

Dla młodych

Autor:

Każdy z nas chodzi do szkoły, spotyka się z rówieśnikami na podwórku, w internecie czy na zajęciach dodatkowych. Widzimy wtedy, że ludzie są różni: mają inne zainteresowania, wygląd, a także różnie wierzą w Boga. Niektórzy są katolikami jak my, inni należą do innej religii, a jeszcze inni mówią, że w ogóle w Boga nie wierzą.

Co robić w takich sytuacjach? Najważniejsze są szacunek i miłość do drugiego człowieka. Pan Jezus uczył, żebyśmy wszystkich traktowali jak bliźnich. To oznacza, że nie wolno nikogo wyśmiewać, obrażać ani odrzucać tylko dlatego, że wierzy inaczej. Każdy człowiek ma swoją drogę, a naszym zadaniem jest okazywać dobroć i przyjaźń.

Ale szacunek dla innych nie oznacza, że mamy rezygnować z własnej wiary. Wręcz przeciwnie – Pan Jezus zaprasza nas, abyśmy byli świadkami. Nie musimy nikomu nic narzucać, ale możemy pokazywać naszą wiarę poprzez postawę: uczciwość, życzliwość, modlitwę, udział w Mszy Świętej. To najlepsze świadectwo! Gdy inni zobaczą, że jesteśmy pogodni i dobrzy, łatwiej zrozumieją, że wiara w Jezusa naprawdę daje szczęście.

Czasem ktoś może nas zapytać: „Dlaczego wierzysz?”, „Po co chodzisz do kościoła?”. Nie bójmy się wtedy odpowiedzieć prosto i szczerze. Nie trzeba wielkich słów – wystarczy powiedzieć: „Bo Pan Jezus mnie kocha i chcę być blisko Niego”. Prawdziwe świadectwo to nie kłótnia ani udowadnianie racji, ale spokojne pokazanie, że wiara jest dla mnie ważna.

W codziennych relacjach możemy dawać małe znaki naszej wiary – przeżegnanie się przed posiłkiem, noszenie medalika, powiedzenie „Bóg zapłać”. Takie gesty są proste, ale bardzo wymowne, bo pokazują, że wiara towarzyszy nam na co dzień. I choć inni mogą wierzyć inaczej, zobaczą, że dla nas bycie katolikiem jest czymś prawdziwym i radosnym.

Pamiętajmy też, że Pan Jezus modlił się o jedność uczniów. On nie chciał, żebyśmy się dzielili i kłócili, ale żebyśmy żyli w zgodzie. Dlatego w klasie, na boisku czy w grupie znajomych możemy być mostem – kimś, kto łączy, a nie dzieli.

Podsumowując:

  • szanujemy innych, nawet jeśli wierzą inaczej,
  • nie wstydzimy się własnej wiary,
  • dobre zachowanie i miłość są najlepszym świadectwem chrześcijanina.

Niech nasze życie pokazuje, że bycie katolikiem to nie tylko słowa, ale przede wszystkim czynna miłość wobec wszystkich.

Comments are closed.